• Subskrypcja RSS Buzz Twitter Zdjęcia Wideo

  • Ewidentnie ktoś powinien wstrząsnąć TVN-em. Coraz gorzej...... http://j.mp/bURemk
    12:59 AM Mar 07, 2010, comment
    Straszliwie, a może i nawet jeszcze bardziej uwielbiam ich niepoprawność i przenikliwość. Dla mnie p... http://j.mp/dpsojE
    12:59 AM Mar 07, 2010, comment
    Wydawnictwo Powergraph uruchomiło czytelnię. Liczymy na ciekawe pozycje, a na chwilę obecną dwa opow... http://j.mp/9IN2BP
    12:59 AM Mar 07, 2010, comment
    Straszliwie, a może i nawet jeszcze bardziej uwielbiam ich niepoprawność i przenikliwość. Dla mnie pozostaną ewenementem.
    12:38 AM Mar 07, 2010, comment
    Ewidentnie ktoś powinien wstrząsnąć TVN-em. Coraz gorzej...
    12:35 AM Mar 07, 2010, comment
    Wydawnictwo Powergraph uruchomiło czytelnię. Liczymy na ciekawe pozycje, a na chwilę obecną dwa opowiadania do przeczytania (bądź pobrania).
    12:34 AM Mar 07, 2010, comment
    Rzadko zgadzam się z P. Bogdanem. Poniższa opinia jest wyjątkiem.

    Szymborska trzykrotnie zgwałcona « Internetowy Obserwator Mediów - bogdan.wordpress.com
    8:52 PM Mar 01, 2010, comment
    Dokument o naszej noblistce z pewnością jest "swoistym wydarzeniem", ale Katarzyna Kolęda-... http://j.mp/bPgqez
    7:53 AM Mar 01, 2010, comment
     

Małe podsumowanie

Zapewne nie jestem odosobniony. Czas niezwykle przyśpieszył i to nawet do tego stopnia, że zupełnie przeoczyłem swoje pierwsze blogowe urodziny Nie będzie wielkich obchodów, ani podsumowań. Przyznam bez ogródek, że plan nie do końca został zrealizowany, ale jednocześnie bardzo mnie cieszy fakt tworzenia tego miejsca, a może i bardziej możliwość odwiedzania, jak się okazało,wcale nie małej blogosfery książkowej.

Podsumowanie w liczbach
Krótko, bo nie są to ogromne liczby, ale też nie przywiązuje do nich specjalnie dużej wagi. Jak na blog, który nie jest promowany w żadnym z katalogów i na chwilę obecną nie posiadający bogactwa treści, to i tak cieszy się relatywnie sporym zainteresowaniem. Jest mi niezmiernie miło.

Niespełna 400 odwiedzin miesięcznie i 700 odsłon, a zarazem cały czas tendencja zwyżkowa.

Spoglądając na mapę Polski, widzę że wbrew powszechnym opiniom na temat marnej informatyzacji naszego kraju, nie jest tak źle. Sami zobaczcie. (226 lokalizacji). Oczywiście, zapewne  jak zauważyliście najwięcej odwiedza mnie mieszkańców dużych miast i co zaskakujące, wschodniej części Górnego Ślaska.

Warszawa i Wrocław nie powinny być zaskoczeniem. Za to Bydgoszcz i Lublin jak najbardziej.

Połowę wizyt zawdzięczam zaprzyjaźnionym blogom, niespełna 40% amerykańskiemu gigantowi, a 15% to odwiedziny bezpośrednie z których z czystym sumieniem mogę wyłowić około 40 osób regularnie odwiedzających blog. Liczba ta pokrywa się ze średnia liczbą subskrybentów kanału RSS.

Jak widać Prowincjonalna nauczycielka i Chiara mają już “wyrobioną markę” w blogosferze. Z kolei duża aktywność odwiedzających blog 2lewastrona nie powinna zastanawiać z uwagi na dosyć wyjątkową osobowość autorki.  I w końcu czarny koń, czyli Zasadniczo o fantastyce, który w przyszłym roku na pewno zaskoczy.

I jeszcze jedna bardzo istotna rzecz dla mnie, czyli przeglądarki. Słaba znajomość “kodowania” często objawia się złym wyświetlaniem blogu pod starszymi przeglądarkami, dlatego zawsze zachęcałem do korzystania z “dobrych rozwiązań”… i nie zawiedliście mnie.

Podsumowanie czytelnicze

Plan był następujący. 50 książek rocznie. Realia natomiast wyglądają tak: 17 zrecenzowanych, 15 czekających w kolejce. O powodach takiej sytuacji już nie raz wspominałem, a więc przejdźmy dalej, czyli czas na osobiste zestawienia.

Do książek opatrzonych “znakiem polecenia” nie będę przekonywał. Najlepszą książką roku został bezapelacyjnie “Firmin”. Pozostałe pozycje godne uwagi to zbiór opowiadań “Księżyc na wodzie”, “Zmierzch”, “Austerlitz” i “Portret Doriana Graya”. Osobiste odkrycie roku to, jak już zapewne domyślacie się, autor posiadający niesamowity warsztat i tworzący niezwykły klimatyczne opowiadania grozy, czyli Mort Castle. Debiut roku i najlepsza szata graficzna przypadła “Firminowi”. Trzy filmy zrecenzowane na łamach blogu z czystym sumieniem również można polecić. Są to  naprawdę dobre ekranizacje.

Plany na przyszłość? Trochę więcej filmów. “Mityczne” 50 książek i więcej fantastyki.

Moi drodzy!

“Firmin” “zgarnął” wszystkie możliwe nagrody i wyróżnienia. Jeśli dotychczas nie mieliście okazji spotkać się z tym sympatycznym szczurem, gorąco Was zachęcam do tego i jednocześnie z uwagi na to, że bardzo mocno zaprzyjaźniłem się z nim, udało mi się go przekonać, aby spotkał się z jednym z Was! Nie czekajcie! Wyraźcie chęć spotkania się z tą niezwykła postacią poniżej. Czekam do 24 stycznia do godziny 20. Gwarantuje, ze nie zabraknie tematów do rozmów, a niejednokrotnie ten chuderlawy szczur zaskoczy Was erudycją i szeroką znajomością literatury.

I na koniec najważniejsze!

Wielkie dzięki za to, że jesteście ze mną !

12 komentarzy  »

  1. Ania pisze:

    Świetne podsumowanie:)

  2. Ania pisze:

    A i Firmina jeszcze nie znam:)

  3. mary pisze:

    ło matko, tyle powiem na temat wyjątkowej osobowości :D

    poza tym tez chce Firmina :P

  4. Lilithin pisze:

    Z Wrocławia to ja sporo nakilkałam ;) A z Firminem chętnie bym się spotkała.

    • clevera pisze:

      A ta kropka na krańcu Polski zinformatyzowana to ja :))) Jestem pod wrażeniem takiej dokładnej znajomości analitycznej, moja jest kiepska i właściwie orientuje się tylko powierzchownie, jeszcze się uczę. A Firmina chciałabym bardzo. Powodzenia.:))

  5. matylda_ab pisze:

    I moje miasto jest na Twojej mapie. Zgadnij, która to kropka? hahahahha
    A o książkę chętnie powalczę.

  6. Eruana pisze:

    Wszystkiego najlepszego i więcej tych recenzji, więcej!:) Z tym “czarnym koniem” to przesadziłeś jednak chyba, ale miło, miło:)

  7. Agnes pisze:

    Drobiazgowa analiza :)

  8. cedro pisze:

    Wejścia z Wrocławia to też moja sprawka. A swoją drogą więcej recenzji rzeczywiście to by się przydało.

  9. Krzysztof pisze:

    Dziewczyny, nie przerażajcie mnie tą przesadną skromnością ;-)

    Drobiazgowa analiza, a w przyszłym roku do kropek przypiszę zdjęcia odwiedzających, bo tak “głośno” wspominacie skąd klikacie, będzie jeszcze bardziej drobiazgowo ;P

    Z pewnością będzie ich więcej [recenzji rzecz jasna, może kropek też].

  10. mary pisze:

    ja nie wspomnialam, a mojego zdjecia nie masz :P

  11. czarnazaba pisze:

    Jest i moja zielonogórska kropeczka :)
    A z Firminem też chętnie bym się zapoznała.

RSS dla komentarzy do powyższego wpisu, TrackBack URI

Zostaw komentarz

Kilka słów odnośnie komentarzy i innych rzeczy dotyczących bloga, które mogą być dla Ciebie przydatne. Pamiętaj proszę w szczególności o podpunkcie trzecim.