• Twitter

    • Kategorie

    • Archiwum

    • Ekosystem

      Subskrypcja RSS Libria.pl na Facebooku Obserwuj na Twitterze

    • Oglądaj wideo Oglądaj zdjęcia Zupa literatu - literatura w szczególe

    Kilka słów, kilka tematów #2

    Namnożyło się trochę tematów godnych krótkiej wzmianki… może nie tak krótkich jak “twitterowe” 160 znaków, ale do rzeczy.

    więcej w temacie “filmowo”…
    Już niedługo, dokładnie za tydzień, będzie można obejrzeć zapowiadany przeze mnie film oparty na książce Coelho pt. “Weronika postanawia umrzeć”. Zagraniczne recenzje nie pozostawiają złudzeń, ale też nie ma druzgocącej krytyki. Widzowie z pewnością “cieplej” przyjęli ten film. Premiera 2 października.

    Kolejna pozycja, niezwykle miłe zaskoczenie. Sam nie wiem jak mogłem przeoczyć taki film. Z drugiej strony to i tak, co jest zastanawiające, nie jest o nim głośno. Nie spodziewałem się ekranizacji, ale obejrzeć wypada – z uwagi choćby na wyśmienitą książkę.


    Doriana Gray [Oscar Wilde] – film

    “Portret…” posiada fabułę pozwalającą na stworzenie wspaniałych obrazów (sic!) na ekranie. Potencjał jest. Pewien uniwersalizm również. Z niecierpliwością czekam, bo mimo, że lektura książki nie należy do przyjemnych (podejmuje bardzo trudne tematy), to powiem z własnych doświadczeń, że wraz z upływającym czasem, coraz bardziej zaczyna doceniać się kunszt Wilde’a i “ogólne problemy”, które porusza w “Portrecie…”.

    Aktorów nie znam. Klimat najprawdopodobniej udało się stworzyć, a więc pozostaje tylko trudna sztuka umieszczenia wielowątkowości (i głębi) książkowej fabuły na ekranie. Na zachętę powiem, że każdy znajdzie coś dla siebie. Oczywiście o ile będzie to dobra ekranizacja. Dlaczego? Bo mamy tutaj do czynienia z powieścią historyczną, wątkami obyczajowymi, klimatem grozy, thrillerem i szczyptą “ujęcia” psychologicznego. Mnogość imponująca a i zadanie przed twórcami niezwykle trudne i wymagające. Czy się udało? Przekonamy się już wkrótce. Premiera światowa miała miejsce 9 września, u nas jak na razie cisza.

    PS. “Portret Doriana Graya” przenoszono już kilka razy na duży ekran, nigdy jednak z takim “rozmachem”. Komiczna sytuacja, bo o filmie dowiedziałem się ze swoich statystyk. We wrześniu wyjątkowo dużo osób przybyło do mnie z Google’a. Szukana fraza to “portret doriana graya”. Zastawiałem się skąd taki wzrost popularności tej pozycji? I jak widzicie, znalazłem odpowiedź.

    mniej o ebookach, konkretnie o projekcie eClicto
    Dla niewtajemniczonych, eClicto to nazwa czytnika ebooków (pierwszego na naszym rynku) i platformy dystrybucji i sprzedaży książek elektronicznych . Projekt miał wystartować na dniach, kilka dni temu pojawiła się oficjalna notatka prasowa, tradycyjnie już bardzo oszczędna i enigmatyczna. Start systemu, po uprzednim zbadaniu rynku, przesunięto na miesiąc grudzień. Trudno cokolwiek wywnioskować z tej informacji. Być może chodzi o lepsze przygotowanie projektu pod względem technicznym? Mogło też dojść do tej powyższej sytuacji ze względu na małe zainteresowanie wydawnictw. Jakiekolwiek były to przyczyny, to jest jeden pozytywny aspekt. Cena czytnika z szacowanych 1000-1200 zł została obniżona do kwoty 800-900 zł i co ważne, wraz z tą kwotą dostaniemy 100 darmowych książek elektronicznych. W chwili obecnej należy mieć nadzieję, że producent nie wycofa się z deklaracji, a nawet postawi na dalsze obniżanie ceny czytnika, nie wspominając o tak oczekiwanym przeze mnie wprowadzeniu “modelu abonamentowego”. Niestety, znowu muszę zakończyć słowami “należy się uzbroić w cierpliwość”. Znając nasze realia, to chyba jednak lepiej, żeby trwało to dłużej, a było bardziej “przemyślane”. Zobaczymy i być może nawet przeczytamy…

    9 komentarzy  »

    1. Martin Woolf pisze:

      Ech, tego Doriana to i ja bym sobie obejrzał.

    2. Lilithin pisze:

      Dzięki za wiadomość o Dorianie! Też nie miałam pojęcia, że powstał taki film, a z wielką chęcią bym obejrzała. Choć prawdopodobnie poczekam na premierę DVD ;)

    3. Krzysztof pisze:

      To jest nas już coraz więcej :)

    4. mary pisze:

      Coelho to niespecjalnie trawię, natomiast Portret Doriana Graya z chęcią bym obejrzała. Nigdy nie czytałam książki… nie wiem czemu w sumie. Chyba nie do końca byłam świadoma że jest warta uwagi. A przecież to czasy XIX wiecznej Anglii, które dość lubię.. No i tematyka – o pragnieniach, o ludzkich zawiłościach. Poszukam jej. Dobrze, że wspomniałeś. A nawet nie wiedziałam że będzie film. Zapowiedź dość interesująca.

      • Krzysztof pisze:

        Oby tylko film nie skoncentrował się na “scenach pragnień”. Tych w nadmiarze możemy znaleźć w pierwszym blogu z mojej listy ;) Pozdrawiam Cię Mery bardzo weekendowo :)

    5. mary pisze:

      :) pozdrawiam też

    6. Magda pisze:

      O proszę. Portret Doriana Graya to pozycja obowiązkowa, zatem należy się przekonać jaki będzie film. Mam nadzieję, że premiera będzie niedługo.

    7. cedro pisze:

      A ja Was zaskoczę moje miśki, bo ja właśnie bardziej jestem ciekawy Weroniki postanawiającej umrzeć ;-)
      Po pierwsze dlatego, że to jest jedyna książka Coelho, która przeczytałem od początku do końca i UWAGA (wielka kompromitacja) która w owych licealnych latach przypadła mi do gustu.
      Po drugie ta Michelle Geller wygląda tak cudownie sentymentalnie heroinowo….

      a poza tym można o Coelho powiedzieć wszystko, ale ciągle uważam, że on ma idealne popkulturowo tytuły swoich książek.

      • Krzysztof pisze:

        A tam, już kompromitacja :) Mało kto zaczyna przygodę z literaturą od “wielkich dzieł”. Oj, ta Michelle, tak… to jest argument ;)

    RSS dla komentarzy do powyższego wpisu, TrackBack URI

    Zostaw komentarz

    Kilka słów odnośnie komentarzy i innych rzeczy dotyczących bloga, które mogą być dla Ciebie przydatne. Pamiętaj proszę w szczególności o podpunkcie trzecim.