• Twitter

    • Kategorie

    • Archiwum

    • Ekosystem

      Subskrypcja RSS Libria.pl na Facebooku Obserwuj na Twitterze

    • Oglądaj wideo Oglądaj zdjęcia Zupa literatu - literatura w szczególe

    “Zmierzch” Johan Theorin

    Mankell i Larsson są w tej chwili pisarzami, którzy cieszą się w naszym kraju niezwykle dużą estymą. Niejednokrotnie mówiąc o dobrym kryminale wiele razy przywołuje się ich nazwiska. Jestem przekonany, że niedługo do tych wspaniałych pisarzy dołączy Johan Theorin. Z niekłamana radością chciałbym przedstawić dzisiaj, mówiąc językiem kryminałów, jeden z dowodów utwierdzających mnie w tym przekonaniu.

    Pewnego mglistego dnia kilkuletni chłopiec znika w niewyjaśnionych okolicznościach. Po kilkunastu dniach poszukiwań, wszyscy są przekonani, że dziecko zgubiło drogę w gęstej mgle rozległego alvaretu i utonęło w pobliskiej zatoce. Z tym faktem trudno się pogodzić Julii Davidsson matce pięcioletniego Jensa. Niespodziewanie po dwudziestu latach za sprawą pojawienia się dziecięcego bucika Julia powraca w rodzinne strony.

    W ten oto sposób rozpoczynamy przygodę z intrygą, którą wielką zaletą jest fakt, że została okraszona w bardzo klasyczną skandynawską formę. Theorin zgodnie z regułami gatunku historie prowadzi dwutorowo. Równolegle poznajemy wydarzenia mające miejsce przed zaginięciem chłopca oraz aktualne poczynania bohaterów, którzy podążają tropem znalezionego bucika. Wspólnym elementem tworzącym bardzo specyficzny klimat są opisy rozległych pustkowi północnej Olandii. Bardzo sugestywne i niekiedy tak realistycznie rysowane, że chwilami można ulec wrażeniu o jej istnieniu, co jest niestety nieprawdą.

    Warto również podkreślić, że fabuła “Zmierzchu” nie obfituje w nadmierną ilość zaskakujących zwrotów akcji przez co nabiera bardzo realny wydźwięk. Chwilami Theorin zaskakuje wątkami obyczajowymi, umiejętnie wprowadzając je w płynący bieg wydarzeń, co też w konsekwencji sprawia, że mamy do czynienia z doskonałym i wyrazistym portretem szwedzkiego społeczeństwa.

    Fani skandynawskiego kryminału z pewnością nie zawiodą się. Warto dodać, że słowa uznania dla Theorina złożyła już Szwedzka Akademia Kryminału honorując tą doskonałą powieść tytułem najlepszego debiutu w kategorii “mystery novel”. Jeśli „Zmierzch” nie zdobył serca wszystkich wielbicieli kryminałów to z pewnością zmieni się to za sprawą następnej książki Theorina pt. “Nocna śnieżyca” (ukaże się 3 listopada nakładem wydawnictwa Czarne), utwierdzając tym samym, zarówno wątpiących w talent szwedzkiego pisarza jak i mnie, że należy mu się miejsce wśród tuzów szwedzkiego (i nie tylko) kryminału.

    ZOBACZ OKŁADKĘ

    autor: Johan Theorin
    tytuł: Zmierzch
    tytuł oryginału: Skumtimmen
    język oryginału: szwedzki
    liczba stron: 451
    miejsce wydania: Warszawa
    rok wydania: 2008
    oprawa: miękka
    wymiary: 125 x 195 mm
    wydawca: Wydawnictwo Czarne
    ISBN: 978-83-7536-045-5
    seria: Ze strachem

    4 komentarzy  »

    1. mary pisze:

      tez słyszałam ze to dobra ksiazka, ale okładke to ma cholera paskudną ;)))))))
      a w ogole to rozbawilo mnie Twoje pierwsze zdanie gdzie pewna literówka”: Mankell i Larsson są w tej chwili psiarzami,” ;):):)

    2. Krzysztof pisze:

      Teraz już chyba gra, taki mój test i okazuje się, że nikt tego nie czyta ;) Dzięki za wnikliwość…

    3. linda pisze:

      polecam, polecam, polecam! Świetny kryminał, po którym chce się jeszcze i jeszcze. Czekam na “Nocną zamieć” ale z tego co mi wiadomo to ma zostać wydana dopiero w styczniu 2010 przez “Czarne” :(
      Pozdrawiam

      • Krzysztof pisze:

        Faktycznie. Niestety, ostatnio coraz więcej wydawnictw przesuwa terminy swoich premier. Świetny bo “made in Sweden” ;)

    Trackback/Pingback

      1. Małe podsumowanie | Libria.pl

      RSS dla komentarzy do powyższego wpisu, TrackBack URI

      Zostaw komentarz

      Kilka słów odnośnie komentarzy i innych rzeczy dotyczących bloga, które mogą być dla Ciebie przydatne. Pamiętaj proszę w szczególności o podpunkcie trzecim.