• Twitter

    • Kategorie

    • Archiwum

    • Ekosystem

      Subskrypcja RSS Libria.pl na Facebooku Obserwuj na Twitterze

    • Oglądaj wideo Oglądaj zdjęcia Zupa literatu - literatura w szczególe

    Kryminały…

    Na marginesie Zosikowej dyskusji zarówno o literaturze jak i o kolejnej edycji “Lato z kryminałem”, chciałbym słów kilka powiedzieć. No właśnie czy kryminał może być lekturą ambitną, czy nie jest to gatunek wysoce wyeksploatowany?
    Patrząc, a raczej obserwując zapowiedzi wydawnicze, czy tez pojawiające się książki odpowiedź na drugie pytanie będzie raczej oczywista. Mimo niesłusznego odbierania kryminałom aspiracji bycia literatura ambitną powiem dosyć przekornie, że to właśnie duży potencjał tego gatunku stanowi o jego sile i nie sądzę, że kiedyś dojdzie do sytuacji “braku popytu” na ten rodzaj literatury.

    Muszę przyznać, że seria Polityki zgodnie z opinią większości jest jednym z lepszych przedsięwzięć ostatnich lat, mnie tylko przeszkadza jedno bardzo specyficzne przyzwyczajenie. Ciężko mi się czyta kryminały w porze wiosenno-letniej. Doskonale czuję się z kryminałem w porze jesienno-zimowej, kiedy za oknami pada deszcz, a ulice i skwery pustoszeją. Te przyzwyczajenie jest na tyle silne, że tak jak wspomniałem, rzadko sięgam po kryminał w innej porze roku. Nie ma nic piękniejszego niż dobra intryga kryminalna, a za oknem przenikliwy chłód i deszcz. Być może bardziej jestem w stanie odczuć klimat czytanych powieści. I tutaj kieruję pytanie do Was? Czy i w jakim stopniu pogoda wpływa na to jaką lekturę wybieracie i odczuwacie?

    7 komentarzy  »

    1. Lilithin pisze:

      Wszelkie ponure książki wolę czytać w ponure wieczory ;) Po kryminały nie sięgam zbyt często, ale wiktoriańskie lub pseudowiktoriańskie powieści z elementami powieści gotyckiej, wrzosowiskami, tajemnicami, ponurymi domostwami itd są najlepsze na jesień!

      • Krzysztof pisze:

        Dlatego też chciałbym, aby w najbliższym czasie zagościły na tych stronach, obok zapowiedzianej fantastyki. Dzięki za głos.

    2. mary pisze:

      a Yrse Sigurdatdottir znasz? Polecam “Wez moją duszę” Swietny kryminal :)

      • Krzysztof pisze:

        Spokojnie Mary, jest na mojej liście “to read”, a tak poza tym, to słyszałem, że chcesz objąć mecenat nad tą pokaźną listą… żartowałem ;)

    3. mary pisze:

      heheh
      ja mecenat? why not ;) pokaz liste ;))

    RSS dla komentarzy do powyższego wpisu, TrackBack URI

    Zostaw komentarz

    Kilka słów odnośnie komentarzy i innych rzeczy dotyczących bloga, które mogą być dla Ciebie przydatne. Pamiętaj proszę w szczególności o podpunkcie trzecim.