• Twitter

    • Kategorie

    • Archiwum

    • Ekosystem

      Subskrypcja RSS Libria.pl na Facebooku Obserwuj na Twitterze

    • Oglądaj wideo Oglądaj zdjęcia Zupa literatu - literatura w szczególe

    Audiobooki, słuchowiska…

    W poprzednim wpisie mogliście zauważyć, wyczuć moją sympatię do Polskiego Radia. Tym razem chciałbym Wam zaprezentować, jeśli można to tak ująć, przyczyny (oczywiście jest to jedna z wielu) tej sympatii. Bardzo materialnej w formie i mniej materialnej w treści… choć tradycyjnie niezmiernie ciekawej, a w przypadku tego projektu być może  nawet trochę nowatorskiej.

    Polskie Radio (dokładnie Radiowa Agencja Fonograficzna) wraz z serwisem Audioteka.pl realizuje audiobooka “Narrentum” Andrzeja Sapkowskiego. Co ciekawe, właściwie nie do końca wiadomo, czy będzie to bardziej audiobook czy słuchowisko?  A może swoista hybryda (kilka słów za chwilę)?  Tak czy inaczej przedsięwzięcie niezwykle trudne do zrealizowania, ale to właśnie Polskie Radio ma możliwości techniczne i przede wszystkim doświadczenie w realizacji tego typu projektów. Ponad 100 aktorów w 200 rolach, 60 dni nagrań, specjalne efekty dźwiękowe. Fakt, liczby robią wrażenie. Czy efekt końcowy będzie równie piorunujący? Czas pokaże, a będzie on wyjątkowo potrzebny, bo podobno czeka na nas 1500 minut “wielkiej przygody” w średniowiecznych mrokach historii i magii. Producent zapewnia niesamowity klimat dzięki specjalnie skomponowanej do tego projektu muzyce  autorstwa Adama Skorupy (stworzył ścieżkę dźwiękową do gry komputerowej “Wiedźmin”) oraz wspaniałej obsadzie aktorskiej w postaci m. in. takich nazwisk jak: Lesław Żurek, Anna Dereszowska, Henryk Talar, Artur Barciś, Andrzej Ferenc, Marian Opania.

    Słuchacze mogli usłyszeć już fragmenty audiobooka w programie “Lato z radiem”, a pełną powieść będzie można wkrótce pobrać w postaci plików mp3 z serwisu audioteka.pl (w chwili obecnej uruchomiona jest przedsprzedaż pierwszych ośmiu rozdziałów powieści). RAF planuje również wydać całość w postaci  wydawnictwa płytowego wraz z dołączoną książeczką z informacjami m. in. na temat kulis powstawania całego projektu. Płyta ma być dystrybuowana przez Ruch a także będzie dostępna w salonach EMPiK w dziale książki.


    Narrenturm w Teatrze PR – zwiastun

    Osobiście zachęcam do obejrzenia poniższego wideo, pokazującego jak powstaje taki audiobook (słuchowisko), czyli tzw. “od kuchni”. Całość opatrzona jest komentarzem reżysera.


    “Narrenturm” A. Sapkowskiego w Teatrze PR

    Jak widać, a przede wszystkim słychać, powstawaniu takiego audiobooka towarzyszy nie tylko żmudna i ciężka praca, ale także dużo radości. Dla aktorów, nawet tych doświadczonych, jest to nie lada wyzwanie i właściwie w moim przekonaniu obok teatru, projekt taki, jest doskonałą i miarodajną oceną realnego talentu każdego aktora. Seriale serialami, filmy filmami, ale biorąc udział w takim nagraniu, liczy się obok dobrego, charakterystycznego głosu, przede wszystkim warsztat aktorski. Owszem nie daje to popularności, krociowych zysków, nie mniej w tych studiach buduje się swoją pozycję aktorską, czyli coś od czego zależy czy dany aktor pozostanie w naszej pamięci jako gwiazda(ka) czy właśnie jako wybitny twórca.

    Wspomniałem wcześniej o próbie przyporządkowania (formalnego) całej powieści. Owszem będzie to raczej audiobook z silnymi “wpływami” słuchowiska. Może na odwrót? Cóż z pewnością nie jest to taki “suchy audiobook” i w niedalekiej przyszłości “Narrentum” pojawi się na łamach  niniejszego blogu, wtedy też powiem co nieco więcej o “książce dźwiękowej” i całej magii związanej z nią.

    Nawiązując również do ostatnich tematów, pragnę właśnie zwrócić uwagę na fakt, że bez Polskiego Radia takie dzieło raczej nie miałoby szans zaistnienia. Czy 50 zł rocznie to jest naprawdę duża kwota wobec takich przedsięwzięć? Nie wspominając o całej reszcie innych nie mniej wartościowych programów, zarówno pod względem publicystycznym, muzycznym jak i informacyjnym. Radio, mimo swojego wieku, jest jednym z najlepszych osiągnięć ludzkiej myśli… czyż nie wspaniale byłoby usłyszeć więcej takich dzieł? Idąc dalej, czy piękną rzeczą nie byłaby możliwości wpłynięcia na produkcję takie czy innego słuchowiska, czy też jego pobrania (bądź zakupu) ze strony internetowej? Pomysłów na nowoczesne i inspirujące radio jest wiele, potrzebne są jeszcze środki, a przede wszystkim wola (a w konsekwencji działanie), nie polityków, tylko Nas słuchaczy… Może to idealistyczne, ale to właśnie jedna z najpiękniejszych własności radia… Fakt, świadomość, że My jesteśmy jego twórcami…

    6 komentarzy  »

    1. sl3dziu pisze:

      Moje pierwsze wrażenie po przeczytaniu paru linii wstępu było że moją świętość chcą bezcześcić, ale po przeczytaniu całości, a przede wszystkim po obejrzeniu (albo bardziej odsłuchaniu) filmików trochę się uspokoiłem.

      Zapowiada się ciekawie. Trzeba będzie później sprawdzić co z tego wyszło. Ale i tak sądzę że odbiera to w znacznym stopniu przyjemność jaka jest w trakcie czytania samej trylogii husyckiej.

      • Krzysztof pisze:

        Z pewnością część “magii ulatuje”, ale za to pojawia się inna, ta, której nośnikiem jest dźwięk. Książki i słuchowiska nie można porównywać, są to z pewnością dwie inne rzeczy, ale mają jeden wspólny mianownik – są szalenie inspirujące… ;)

        • cedro pisze:

          podobało mi sie narreturn. Swojego czasu zastanawiałem się nad notka na jego temat na moim blogu. Chciałem wypunktowac motywy powiesci gotyckich, ale ostatecznie zawiesiłem ten projekt :-)
          A słuchowisko rzeczywiście zapowiada sie ciewawie… No i rolę Reinmara dostał świetny aktor, którego cenię za jego rolę w Londyńczykach.

          • Krzysztof pisze:

            Ja osobiście to nie przepadam za Sapkowskim, Tolkienem… ale kto wie może powyższe słuchowisko zachęci mnie do twórczości Sapkowskiego. Nie mówię, że jest to zła literatura, po prostu nie jest w moim klimacie :)

    2. chiara76 pisze:

      mimo, że nie jestem fanką fantasy, to z przyjemnością słucham tego słuchowiska…fajnie zrobione.

      • Krzysztof pisze:

        Ja też dopiero “odkrywam” gatunek, ale co by nie mówić, to fantasy jest dobrą pożywką dla tego typu przedsięwzięć.

    RSS dla komentarzy do powyższego wpisu, TrackBack URI

    Zostaw komentarz

    Kilka słów odnośnie komentarzy i innych rzeczy dotyczących bloga, które mogą być dla Ciebie przydatne. Pamiętaj proszę w szczególności o podpunkcie trzecim.